Od porannego alarmu aż po wieczorny seans czy koncert niemal cały dzień upływa w otoczeniu dźwięków. Część z nich jest przyjemna, inne pozostają praktycznie niezauważalne, a niektóre potrafią solidnie zmęczyć. Rzadko jednak zwraca się uwagę na ich łączną ilość. Tymczasem po dniu spędzonym w ruchliwym mieście potrzeba ciszy może być całkiem naturalna. Właśnie dlatego warto świadomie wybierać momenty, w których uszy mogą odpocząć.
Już trening może oznaczać sporą dawkę muzyki. Nagłośnienie klubu fitness pomaga tworzyć energetyczną atmosferę i nadawać tempo zajęciom, ale po wyjściu z sali nie zawsze trzeba od razu zakładać słuchawki. Spacer bez muzyki może być dobrą okazją do odpoczynku od intensywnych bodźców. W ciągu dnia można znaleźć się także w pobliżu placówki, w której działa system nagłośnienia do szkoły. Komunikaty, dzwonki i gwar rozmów dokładają kolejne elementy do codziennego krajobrazu akustycznego.
Po pracy lub treningu przychodzi czas na rozrywkę. Podczas wydarzenia sportowego nagłośnienie stadionu konkuruje z dopingiem, muzyką i reakcjami wielotysięcznego tłumu. Natężenie dźwięku może być więc znacznie większe niż podczas zwykłego dnia. W takich warunkach dobrze robić przerwy od najgłośniejszego otoczenia, a przy szczególnie intensywnych wydarzeniach można rozważyć odpowiednią ochronę słuchu.

Nawet kolacja nie zawsze oznacza ciszę. Rozmowy gości, odgłosy kuchni i nagłośnienie do restauracji wspólnie budują atmosferę lokalu. Dobrze zaprojektowane otoczenie akustyczne pozwala cieszyć się muzyką bez konieczności przekrzykiwania innych osób. Podobne znaczenie ma właściwie dobrane nagłośnienie do kościoła, szczególnie podczas koncertów i innych wydarzeń przyciągających większą publiczność.
Jeżeli na zakończenie dnia zaplanowany jest jeszcze koncert, liczba intensywnych bodźców wyraźnie rośnie. Szczególnie ważne stają się wtedy głośność oraz czas ekspozycji na dźwięk. Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że ryzyko dla słuchu zależy właśnie od poziomu dźwięku i długości narażenia. Nie trzeba więc rezygnować z treningów, meczów czy koncertów. Warto natomiast przeplatać głośne aktywności spokojniejszymi momentami i traktować odpoczynek od hałasu jako zwyczajny element dbania o zdrowie.